niedziela, 1 stycznia 2017

Pierwsze urodziny bloga!

Nigdy dotąd nie obchodziłam urodzin bloga, więc nie mam zielonego pojęcia, od czego zacząć. xD
Założyłam tego bloga 13 sierpnia, ale pierwszy post opublikowałam dopiero 1 stycznia. Pisałam wtedy kilka rozdziałów, żeby mieć pewność, że szybko nie zrezygnuję z tego opowiadania. Co prawda teraz mam na tego bloga mniej czasu przez maturę, ale mimo wszystko jest on dla mnie ważny. Nie odpuściłam po kilku postach, choć to drugi blog, którego liczba przekracza 2 posty.
Mój pierwszy blog nadal nie jest zakończony. Planuję go dokończyć głównie z sentymentu, jednak nie o niego tutaj się rozchodzi. xD
Nad obmyślaniem fabuły, bohaterów i ogólnym zarysem siedziałam dość długo. Sama nie byłam do końca przekonana, czy powinnam publikować to opowiadanie, jednak było moim postanowieniem noworocznym, które spełniłam.
Wbrew pozorom nie pisze się tak łatwo. Teraz przysiadam do komputera raz na ile, żeby zrobić notatki. Mogłabym w ten czas napisać post? Tak, ale wolę przemyśleć wszystko po kilka razy i dokładnie opisać. Czekanie na kolejny rozdział tak długo może denerwować, ale lepiej dostać coś, co będzie się chociaż w małym stopniu dało czytać, niż kompletną szmirę. xD
Każdy wasz komentarz daje mi siłę i wiarę, że jednak pisanie ma sens. Może się wydawać, iż nie biorę waszych opinii do serca, ale to nie prawda! Uwielbiam czytać wasze spekulacje, jak również dobre rady, których mi udzielacie. Z niektórymi opiniami mogę się nie zgadzać, ale one też są dla mnie ważne. To wasze odczucia i chcę je poznać. Poświęcacie czas na napisanie chociaż kilku słów pod moimi wypocinami. Kiedy czytam wasze wywody uśmiech mam od ucha do ucha i łezki się w oku kręcą. :D
Chociaż ten post wydaje się nudny i nie jest to następny rozdział, ale nigdy nie obchodziłam urodzin bloga i teraz zaczęłam. Spokojnie, chapter 12 powinien się pojawić w niedługim czasie. Święta spędzałam z rodziną, bo przez naukę musiałam ich olewać, a teraz chciałam to nadrobić.
Co by tu jeszcze? Każdy z was jest wyjątkowy i powinien otrzymać osobne podziękowania, ale takie powinno się pisać pod epilogiem, a do tego jeszcze daleko! Zwłaszcza, że "Mrok" na jednej części się nie skończy. :)
Chcę podziękować wam wszystkim za obecność na tym blogu i mam ogromną nadzieję, że wytrwacie ze mną do końca! Nie będzie łatwo, ale chyba sobie poradzimy, prawda? :D Jesteście moją motywacją i inspiracją do dalszego pisania. Może kiedyś będę potrafiła choć w małym stopniu pisać na tak wysokim poziomie, jak Wy, moje pysiaczki! :D
Nie chcę jednak was zostawiać z wrażeniem, że ten post był całkowicie do bani i pozostawiam wam tutaj malutki fragmencik następnego rozdziału.

                Jedno jest pewne, jeśli nie otworzę oczu, to się nie dowiem. Powoli, z ogromnym trudem uchylam prawą powiekę. Przez jasność, jaka panuje w pomieszczeniu, niemal od razu ją przymykam. Druga próba okazuje się sukcesem, gdyż oko przyzwyczaja się do światła. Zaraz w ślad za prawą, podąża lewa powieka.
                Rozglądam się uważnie po pokoju. W ułamku sekundy podnoszę się z łóżka. Nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Czy to dzieje się naprawdę? Jakim cudem? Przecież to niemożliwe…
 



Dziękuję kochani za wspólny rok! :*
Pozdrawiam Lex May

3 komentarze:

  1. Hejo kochana! :3
    Miałam ten post skomentować już wcześniej, ale zapomniałam xd
    Gratki! Cieszę się, że blog juz tyle wyrwał i mam ogromną nadzieję, że wytrwa jeszcze dłużej. Życzę potopu weny, by ta nigdy Ci się nie kończyła i ogromu pomysłów! I oczywiście, że pozostanę do końca! Przy takiej historii muszę :D
    Znam te sentymenty, choć historie, które pisałam w zeszycie, nadal są niedokończone. Ale to przez to, że są do bani (pisałam je jeszcze w podstawówce) xd
    Pozdrawiam cieplutko xoxo :*
    PS Wg mnie piszesz świetnie <3

    Maggie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za miłe słowa! Mam ogromną nadzieję, że ten blog wytrwa jeszcze długo i czytelnicy również przy nim nie wymęczą się z nudów. xD
      Te sentymenty... Jednak bardzo chcę dokończyć tego bloga o IŚ tylko z tego względu. :D Chociaż ten jeden... Niestety w planach już nowe, a czasu brak. xD Nie skuszę się w najbliższym czasie na tworzenie nowych. Nie, dopóki nie skończę Mroku. :D
      Ojj wiele mi brakuje do pisania świetnie, ale staram się. xD
      Dziękuję kochana jeszcze raz. :*

      Usuń